Zatruta studnia

Zgłoszenie do artykułu: Zatruta studnia

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Mróz tak siarczysty że palce zagina

Lecz tam gdzie studnię pod lodowce wbito

Ciałami zmarłych przetrawiona glina

Cieczą zdrój jasny syci jadowitą

Milczy szafarka i nad wiadrem czeka

Aż wiatr kolejnych tułaczy przygoni

Nie drgnie pod czapką jakucką powieka

Gdy będą pili z jej wystygłych dłoni

Kto się tej wody chociaż raz napije

Tego oplotą jadowite żmije

Nie zazna serca normalnego bicia

Ni chwili myśli spokojnej za życia

Będzie w szaleństwie szarpał własne ciało

Rył pazurami pod lodową skałą

I póki życia każdą chwilę strawi

Żeby zatrute źródło bólu zdławić

Lecz są i tacy którym łyk napoju

Nad studnią jadu szepnie o spokoju

Ci na bezdrożnych północnych przestrzeniach

Zapomną domu swego i imienia

Im czas oszczędzi pośpiesznej siwizny

W zdumieniu będą własne macać blizny

W barłóg zawszony jak w weneckie łoże

Sny wniosą które nie czują odmrożeń

Ty który słuchasz jak się słucha baśni

Albo wyblakły odczytuje napis

Nie wierzysz, uśmiech twoją twarz rozjaśnił

Bo tyś się dawno już z tej studni napił![1]

Bibliografia

1. 

http://www.gintrowski.art.pl/
Strona poświęcona życiu i pracy artystycznej Przemysława Gintrowskiego [odczyt: 10.03.2016].