Zgłoszenie do artykułu: Zawieja

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Miłość mnie szuka po mieście,

miłość w zielonym berecie.

Przepadłem jak kamień w wodę

Gdzie jestem? Wy może wiecie?

Spod zielonego beretu

strzępek wichury w złocie:

ptak nieprzytomny z tęsknoty,

włosy w porywczym odlocie.

Biega w rumieńcach zdyszana,

pośpiechem drżąc gorączkowym

miłość zawieja wieczorna,

miłość w trenczkocie deszczowym

Wiatr jej nadążyć nie może

i gończe listy rozwiesza,

pod naprężonym jej swetrem

stuka żarliwa depesza.

W barach, kawiarniach, teatrach

listy i serca zostawia,

zamieć po mieście kołuje,

róże spod bruku wykrwawia.

Zrywam je moja nieznana,

cień pochylony bólem,

czerwone blaski z kałuży

oczyma podnoszę czule, czule.[1]

Bibliografia

1. 

http://kppg.waw.pl/Strona%202019/song.php?utwor=18858
Katalog Polskich Płyt Gramofonowych [odczyt: 16.08.2022].