Złośliwe lamentacje piechura

Zgłoszenie do artykułu: Złośliwe lamentacje piechura

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Rano na apel trąbka grzmi;

Wstawaj żołnierzu głodny, zły –

Wstawaj żołnierzu,

Chociaż wszy masz na kołnierzu,

Musisz maszerować raz, dwa, trzy!

Porucznik wrzeszczy kiedy zły –

Biedny żołnierzu ronisz łzy,

Westchnij głęboko,

Niech mu skałka pęknie w oko

I maszeruj sobie dalej raz, dwa, trzy.

Kiedy dziewczyny chce się ci,

Kiedy już blisko, serce drży –

Piechoto z drogi,

Jedzie sobie ułan srogi,

Idźże teraz maszerować raz, dwa, trzy.

Hej panie ułan, czy nie grzech,

Straszysz dzięwczęta koło wiech,

Jak piechur skoczy,

Front do tvłu robią oczy

Dudy, dudy, dudy, dudy, dudy w miech.

Bo ułan nie zna co to strach,

Pod końskim brzuchem ma on dach –

Po bitwie liczą:–

„Dwieście kobył padło!” krzyczą

Jeden z zsiadek, ranny w zadek – ach, ach, ach![1]