Zgłoszenie do artykułu: Zocha

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie

Było to w Giżycku - a może... w Sztynorcie?!

Dała mi pół stówy i na fanty torbę

„Wracaj przed południem, bo ci skuję mordę!”

Kup pół chleba i pół masła i pół główki kapusty!

Zapamiętaj, aby serek także był półtłusty!

Ja to wszystko, proszę państwa, połowicznie załatwiłem:

O kapuście zapomniałem i pół litra zakupiłem!

Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie

Było to w Giżycku - a może... w Sztynorcie?!

Pod Pułtuskiem Narew płynie od północy,

Puste półki ujrzały me piękne oczy.

Kup pół chleba...

Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie

Było to w Giżycku - a może... w Sztynorcie?!

Siedzę na półdupku, a tu w pół do trzeciej,

Pół głowy mi myśli, Słońce pięknie świeci.

Kup pół chleba...

Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie

Było to w Giżycku - a może... w Sztynorcie?!

Wracając spotkałem kumpli, gdzieś w pół drogi,

„Walniemy po grzdylu”, bo nas bolą nogi!

Kup pół chleba...

Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie

Było to w Giżycku - a może... w Sztynorcie?!

Rozpoznałem Zochę o północy, mgliście.

Gada coś półgębkiem o bezludnej wyspie!

Kup pół chleba...[1]

Bibliografia

1. 

Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki”
Płyta: Spinakery, W sztormach i tawernach, MTJ 1999 (sygn. F383/CD).