Z Ojczyzny my poszli...

Zgłoszenie do artykułu: Z Ojczyzny my poszli...

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tytuł:

Z Ojczyzny my poszli...

Klasyfikacja:

pieśń legionowa

Autor słów:

nieznany

Informacje

Piosenka śpiewana w 2 pp II Brygady przez chór prowadzony przez kapitana Włodzimierza Mężyńskiego w dniu imienin dowódcy batalionu płk Mariana Januszajtisa, 2 lutego 1916 r. Nie jest znana dokładnie jej melodia. Przypuszczalnie jest nią melodia utworu Bolesława Lubicza-Zahorskiego Ułani lub melodia (należy jednak to wykluczyć) Piechoty, oczywiście przyjmując, że była ona znana już wtedy.

Osobie Żegoty poświęcona jest także legionowa przeróbka Mazurka Dąbrowskiego ułożona przez „dziadka” Serwaczyńskiego z 1 batalionu 2 pp (Henryk Lewartowski, Bolesław Pochmarski, Józef Andrzej Teslar (opr.), Szlakiem bojowym Legionów. Krótki zarys organizacyi i dziejów 2 Brygady Legionów Polskich w Karpatach, Galicyi i na Bukowinie, Lwów 1915, s. 226):

Mówi Sandor do Maryśki:

Któs tam idzie chyłkiem.

– Ej, to idą legioniści

Z przetrzepanym tyłkiem.

Marsz, marsz Żegota!

Przez węgierskie błota,

My za tobą hurmem

Złączym się z landszturmem.

Dalszy ciąg tej żartobliwej piosenki powstał po nieudanym zamachu stanu dokonanym przez Januszajtisa w nocy z 4 na 5 stycznia 1919 r. Utwór opublikowany został w „Szczutku” pod tytułem Leguńska pieśń o Żegocie (1919, nr 4, s. 2):

Pójdziem potem do Wehrmachtu

Beselera, Bartha,

Piłsudczyki? To kompania

Przecież diabła warta.

Marsz, marsz Żegota!

Do Czarnego Kota,

Nie rób tyle wrzasku,

Nasypali piasku.

Mówią, że zeń Bonaparte

Będzie ino, ino.

Koń by się śmiał: „Januszajtis?”

Raczej pójść do kino –

Marsz, marsz Żegota!

Śnił ci się Belweder,

Teraz z twoją sławą

Krótki już proceder!

por.: Merwin Bartold, Z życia w Legionach, Kraków 1918, s. 62[1].

Bibliografia