A jednak warszawianki

Zgłoszenie do artykułu: A jednak warszawianki

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wiemy, że podróże kształcą

Czyby człowiek bez nich znał co?

Dobre hobby: poznać świat.

Najciekawsze obyczaje

w różnych krajach się poznaje

podróżuję więc od lat!

Wiem, że można mówić wiek tu

o różnicy architektur

i o innych sprawach stu.

O scenerii tam czy tu,

o galerii tam czy tu –

można nawet milion słów!

Więc słuchajcie, proszę, mnie,

ja paryskie „a-be-ce”

po podróży mojej wam przekazać

właśnie chcę!

 Ach, ten Paryż!

 Jeszcze mam w pamięci paryżanki,

 o, paryżanki!

 Ach, ten Paryż!

 Kusi cię i nęci!

 Paryżanki, te paryżanki!

 Jest tam ponoć i Louvre...

 Niech tam!

 Szkoda mi słów na głupstwa!

 Ach, ten Paryż!

 Jeszcze mam w pamięci paryżanki

 Ça c'est Paris!

Więc w Paryżu, ledwo żywy,

(bo nie byłem tam cnotliwy!)

jam w samolot sobie wsiadł.

Na moskiewskie mknę lotnisko,

tu obejrzę chyba wszystko,

bo nie byłem w Kraju Rad!

Te muzea, te wystawy,

moc duchowej dla mnie strawy –

i techniczny postęp tam!

Wszystko to zobaczę sam!

Już przed sobą Moskwę mam,

o niej będę mówił wam.

Więc słuchajcie, proszę, mnie,

bo moskiewskie „a-be-ce”

po podróży mojej wam przekazać

właśnie chcę

 Ach, ta Moskwa!

 Jeszcze mam w pamięci moskwiczanki

 o, moskwiczanki!

 Ach, ta Moskwa!

 Serce tam jak wosk mam!

 Moskwiczanki, o, moskwiczanki!

 Jest tam przecież i Kreml...

 Niech tam!

 Jedno, co wiem, to tylko:

 Ach, ta Moskwa!

 Ciągle mam w pamięci moskwiczanki...

 I eto wsio!

Wiem, że łatwiej i najprościej

zdobyć nowe znajomości,

gdy się jeździ tam i tu.

Kiedy nocą śpiewam „sto lat”

i odgadną, żem jest Polak,

już przyjaciół mam ze stu!

I pytają o Warszawę,

ja mam właśnie zdawać sprawę,

co w niej zwiedzać, jak i gdzie.

Nie zwiedzałem, więc skąd wiem...

Brak fantazji (ja nie Lem),

więc wykręcam się: jamais!

Lecz nic z tego, każdy chce

znać warszawskie „a-be-ce”

Wtedy człowiek mówi im jedynie

to, co wie!

 Ach, Warszawa!

 Najpiękniejsze z kobiet warszawianki,

 o, warszawianki!

 Ach, Warszawa!

 Zapamiętaj sobie

 warszawianki, o, warszawianki!

 Jest tam też MDM...

 Niech tam!

 Znam coś, co jest ciekawsze!

 Są w Warszawie

 najpiękniejsze z kobiet – warszawianki

 I to mój świat![1]