Afryka z klimatyzacją

Zgłoszenie do artykułu: Afryka z klimatyzacją

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Przez rok cały na równiku

Jest gorąco jak w piecyku.

Nie ma zimy, co za klimat!

Opaleni na Murzyna.

Wszyscy piszczą aż z pragnienia.

Kropli wody, ani cienia,

W rzekach pusto, w gardle sucho.

Ledwie zipie Tse-Tse mucha!

A mnie się marzą Afryka i Kongo

Pełne chłodu i pełne przeciągów

I zielony gąszcz baobabów

Z lodem w kostkach wśród wodospadów.

Pod kokosem kiosk kolorowy

Z oranżadą, z wodą sodową,

Bananowy kiosk, a w nim goście:

Stada zebr, boa wąż, nosorożce.

Antylopy Kudu z Angoli –

Każdy tu pije łyk coca-coli

W ciągu dnia lodów je porcji parę

Zamrożonych na Kilimandżaro.

Słonie wodę pompują jak z pompy,

Żeby w Kongo zielony deszcz siąpił,

Żeby z wodą, tam gdzie sawanna,

Stały wanny, prysznice przy wannach.

Właśnie dzisiaj pod każdym prysznicem

Biorą kąpiel pan lew z panią lwicą.

A tuż obok malutkie ich lewki

Polewają się równo z konewki.

I już rosną na całej Saharze

Palmy wielkie jak wielkie wachlarze.

Kto chce schować się w cieniu, to proszę

Pod parasol i plażowe kosze!

Mnie się marzą zielone wakacje

Wśród tropików z klimatyzacją!

Tylko czemu tata i mama

Mówią, że to fatamorgana...?[1]

Bibliografia