Ballada o Baronie, Niedźwiedziu i Czarnej Helenie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Na Myśliwieckiej, przy Czerniakowskiej,

Jak w Łazienkowske się wjedzie,

Mieszkali sobie stworzenia boskie:

Baron z prawdziwem Niedźwiedziem.

Chodzili sobie w lato upalne

Na Agrykole zielone,

Takie dwa byty transcendentalne:

Niedźwiedź z prawdziwem Baronem.

Niedźwiedź miał trochę miodu na paszczy,

A Baron oczy przekrwione,

Bo żywot wiedli strasznie hulaszczy

Niedźwiedź z prawdziwem Baronem.

I przehulaliby cały pałac,

Wszystko by zżarła gangrena,

Gdyby za twarz ich nie przytrzymała

Pewna brutalna Helena.

Czarna Helena hoduje bluszcza,

Sadzi begonie w donice,

Tylko na stadion nikt jej nie wpuszcza,

Bo się jej boją kibice.

Czarna Helena ma dużo wdzięku

I innych zalet ma parę,

Wianek na głowie, badylek w ręku

A przed nią bieży owczarek.

Słuchajcie ludzie ballady mojej,

Co już skończona jest prawie,

Mieszkajom sobie zgodnie we troje

Na Myśliwieckiej w Warszawie,

Czy ciepła wiosna i kwitną kwiaty,

Czy mokra jesień ponura:

Baron prawdziwy, Niedźwiedź wąsaty

Oraz Helena Wichura.[1]

Bibliografia

1. 

Andrus, Artur
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka
Wywiad Agnieszki Kozłowskiej z Arturem Andrusem przeprowadzony 5 lutego 2018.