Ballada o Legnicy

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o Legnicy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Dawnemi czasy we grodzie Legnicy

Żył rycerz Dreptak, okaz pijanicy;

Zbroi nie naszał, pohańców nie bijał,

Jeno popijał.

Właśnie w tym czasie na Polskę był natarł

Nader ohydny i krwiożerczy Tatar

I dotarł aże pod legnickie pole;

Ja cię przepraszam...

Przeciw najeźdźcom ruszył rycerz możny

I wódz roztropny, kneź Henryk Pobożny,

A przy nim Dreptak zalany na trupa,

Aże w nim chlupa.

Wtem się wzdrygnęli on i jego wałach,

Bo wokół okrzyk zabrzmiał: – Ałłach, Ałłach!

I zewsząd natarł był Tatarzyn skośny

Żółty a sprośny!

Zatrząsł się Dreptak, wybił z butli korek,

Zasadził flaszkę w przyłbiczny otworek

I aby nerwy trochę ustatkować

Zaczął tankować.

Nagle się zdało nieszczęsnej ofierze

Że jakieś straszne spogląda nań zwierzę,

Zawrzasnął przeto w średniowiecznej mowie:

– Chodu panowie!

Pierzcha rycerstwo, pęka szyk stalowy,

Henryk Pobożny już leży bez głowy,

Z wszystkich rycerzy nie wiem czy i stówka

Uszła do Lwówka.

Wiodą Dreptaka w kajdanach do grodu:

– To ten skubaniec pierwszy krzyknął „chodu!”

Pewno dywersant, szpion, albo i zdrajca!

Obciąć mu głowę!

Nieszczęsny Dreptak ze strachu się wije:

– Niech mnie szlag trafi, widziałem bestyję!

– Jaką? Tygrysa, smoka, bazyliszkę?

– Nie! Białą myszkę!

Zagrzmiała śmiechem kresowa stanica:

– Jakże go karać, gdy to pijanica?

Ot, kopnąć w tyłek, wytargać za pirze

I won za dźwirze!

Morał tu widać jasno jak na dłoni:

Bohater zginie, świnia się uchroni!

Czemże być lepiej: żyjącym prosięciem

Czy martwym księciem?

Ja żadnej rady dawać tu nie mogę;

Musisz słuchaczu sam wybrać swą drogę,

Najgorzej wszakoż, licz się z tą opinią,

Być martwą świnią![1]

Bibliografia

1. 

Waligórski, Marek
Prywatne archiwum Marka Waligórskiego – syna Andrzeja Waligórskiego.

2. 

http://waligorski.art.pl
Strona internetowa poświęcona twórczości Andrzeja Waligórskiego [odczyt: 31.08.2018].

3. 

Kozłowska, Agnieszka