Ballada o Zygmuncie i Zofii

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o Zygmuncie i Zofii

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pozwólcie tu przedstawić oto Zygmunt jest

Co kocha się niezwykle wprost w niejakiej Zofii

Niestety Zygmunt problemów posiada fest

Bowiem u Zofii system uczuć jest w atrofii

Niestety Zygmunt problemów posiada fest

Bowiem u Zofii system uczuć jest w atrofii

Papararaparapaj...

A Zygmunt to mężczyzna jest, że hej

Na czekoladki nie żałuje i na bukiet

I mówi do niej zostać moją chciej

A ona na to, że ma miłość jego w dupie

I mówi do niej zostać moją, moją chciej

A ona na to, że ma miłość jego w dupie

Papararaparapaj...

Tu każdy chyba wkurzył by się bo

Nie ładnie jest używać słów tak obelżywych

Więc, że ją zatłukł taboretem z kuchni to

To chyba kurna nie ma wcale co się dziwić

Więc, że ją zatłukł taboretem z kuchni to

To chyba kurna nie ma wcale co się dziwić

Papararaparapaj....

Potem wiadomo areszt oraz sąd

Na których Zygmunt nie miał nic na swą obronę

I cicha egzekucja gdzieś daleko stąd

Ale chwileczkę bo to jeszcze nie jest koniec

I cicha egzekucja gdzieś daleko stąd

Ale chwileczkę bo to jeszcze nie jest koniec

Papararaparapaj...

Bowiem tam w niebie, kurde niech to szlag

Jest wszystko urządzone lepiej i inaczej

Więc kiedy się spotkali Zofia mówi tak:

Dziś dobry humor mam więc chyba ci przebaczę

Więc kiedy się spotkali Zofia mówi tak:

Dziś dobry humor mam więc chyba ci przebaczę

Papararaparapaj...[1]

Bibliografia