Ballada o brzasku

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o brzasku

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W krainie drżącej jak żebraka dłoń

ogromny stanął dom

zapłonął lamp tysiącami

kryształami luster lśnił

dokoła tłum bezdomnych ślepców stał

w uporze niemym trwał

i wierzył, że kiedyś ruszy korytarzami

gdzie ktoś źródło światła skrył

w krainie biednej jak żebraczy grosz

do bramy biec chciał ktoś

by wyrwać kilka promieni

lecz gdy zrobił pierwszy krok:

zniknęła nagle barwna świateł gra

strawiła jasność rdza

i czarny kurz opadł na zamarły tłum cieni

i pokrywa wszystko mrok

przez pęknięty dach,

przez wyrwane drzwi,

znikąd wpada strach i drwi

z ciszy, która zamienia się w śpiew

choć niechciane sny

budzą nagły gniew

złagodzi poryw światło szeleszczące

w konarach drzew

w krainie pustej jak żebraczy wór

ruina sięga chmur,

nagimi świeci murami

własną pustkę wchłonąć chce

dokoła tłum bezdomnych ślepców trwa

złudzenia ciągle ma

i niemoc swą okłamuje wciąż marzeniami

w których zorza rodzi się

przez pęknięty dach,

przez wyrwane drzwi,

znikąd wpada strach i drwi

z blasku, który opada ze ścian

chociaż bandaż mgły

nie łagodzi ran

nadejdzie chwila kiedy wzejdzie słońce

przez pęknięty dach,

przez wyrwane drzwi,

znikąd wpada strach i drwi

z ciszy, która zamienia się w śpiew

choć niechciane sny

budzą nagły gniew

złagodzi poryw światło

które rodzi się[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.michalbajor.pl/
Oficjalna strona internetowa Michała Bajora [odczyt: 23.10.2015].