Ballada o ciotce Matyldzie

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o ciotce Matyldzie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Między strychem a piwnicą

w jakiejś starej kamienicy

mieszka ktoś kto rozumy wszystkie zjadł..

dobrze wie co lubią kwiaty

i pamięta wszystkie daty

a kłopoty zna rodzinne od stu lat

Ciotka Matylda cała w papilotach

ma rozpieszczonego kota

i nadzieję że się jeszcze zmieni świat

Ciotka Matylda w podartych bamboszach

Czeka wciąż na listonosza

który rentę nosi i do łask się wkradł

Aż pewnego dnia zastukał

a za drzwiami cisza głucha

Zniknął ktoś kto rozumy wszystkie zjadł

nie podlane zwiędły kwiaty

w zapomnienie poszły daty

a na moje biurko mały kamyk spadł

Ciotka Matylda do niebieskich kroczy bram

Już podoba jej się tam

i na Pana woła głośno: wpuść mnie Pan!

Ciotka Matylda ma koronę z papilotów

I pod pachą taszczy kota

przecież biedak nie mógł zostać całkiem sam[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.podbuda.pl/
Oficjalna strona internetowa Grupy Pod Budą [odczyt: 25.07.2015].