Ballada o damie

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o damie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Była sobie pewna dama

Co nie żyła nigdy sama

Tylko zawsze to Adama

Miała to znów Abrahama

Innych też bywała gama

Słowem istna panorama.

Miała również owa dama

Takie stroje jak Halama

Tu srebrzyście lśni piżama

Tu i ówdzie złota lama

Biustonosze to aż dwa ma

Tudzież futro z psa ma.

A jadała owa dama

Więcej od hipopotama

Ciągle siedzi i coś szama

Aż ją boli ustna jama

Przy czym tyje, cóż za drama

Co sekundę o pół grama.

Aż nareszcie owa dama

Objadając się na chama

Rozszerzyła się jak brama

Względnie we Włocławku tama

I jak huknie to nie fama

Nie pic ani nie reklama.

Aż Honduras i Panama

Wnet nakryli się nogama

Zadrżał wulkan Fujijama

A z drużyny Totenhama

Co jechała na Bergama

Pozostała mokra plama.

Bajka ta morały dwa ma

Pierwszy że się obżerama

Tak że czasem aż pękama

Jak nieszczęsna owa dama

Morał drugi, joj o mama

Zapomniałam, zapomniałem. Ale plama.

Wybaczycie? – Wybaczama. No to sztama.[1]

Bibliografia

1. 

Waligórski, Marek
Prywatne archiwum Marka Waligórskiego – syna Andrzeja Waligórskiego.

2. 

http://waligorski.art.pl
Strona internetowa poświęcona twórczości Andrzeja Waligórskiego [odczyt: 10.09.2018].

3. 

Kozłowska, Agnieszka