Ballada o kamieniu milowym

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o kamieniu milowym

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tam gdzie droga pośród łąk skręca w ciemny las,

Milowy kamień, przeszłości ślad,

Pojawił się, nikt nie wie jak.

Mieszkańców wioski zatrwożył fakt,

Że on każdego dnia,

Płakał jak deszcz, śmiał się do łez,

I nie wiedział, że to właśnie życie jest....

Jednak już po kilku dniach, zniknął po nim ślad,

Ponoć go widział gdzieś leśny faun,

Nad wodą był, przy brzegu stał,

Mieszkańców wioski zatrwożył fakt

Że kamień w wodę wpadł.

Płakał jak deszcz, śmiał się do łez ,

Nie mógł wiedzieć, że to takie ważne jest.

Płakał jak deszcz, śmiał się do łez,

I nie wiedział, że to właśnie życie jest...

To właśnie życie jest... To właśnie życie jest...[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://czerwonegitary.pl/teksty-piosenek,14.html
Strona internetowa zespołu Czerwone Gitary [odczyt: 19.05.2015].