Ballada o krwi prawdziwej

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o krwi prawdziwej

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Więc czołgając się cierpliwie

Bo cóż ją obchodzi czas

Wciąż poszerza swą dziedzinę

Żywiąc się igliwiem gwiazd

Niezależna od postrzałów

Ran szarpanych ciętych kłutych

Bielmo oka lecz widząca

Jasno owa siostra słońca

Krew prawdziwa

Krew prawdziwa

Krew prawdziwa

Krew prawdziwa

Krew prawdziwa

Bezbolesna i nie w wiadrze

Nie w szpitalu ani w rzeźni

Nie na polu bitwy także

Nie na żadnym prześcieradle

Nie kobieca i nie męska

Ani czarna krew dziewczęca

Nie tętnicza ani żylna

Ani krwawa niesterylna

Krew prawdziwa…

Nie ta która cieknie z wargi

Przegryzionej przy orgazmie

Nie ta którą wieprze broczą

Zarzynana nocą nocą

Bowiem nie ta oswojona

krew co w klatce pulsu mieszka

Regulaminowi serca

i posłuszna i wymierna

Krew prawdziwa…[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://pidzamaporno.art.pl/
Strona internetowa zespołu Pidżama Porno [odczyt: 14.07.2015].