Ballada o śmierci Janosika

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o śmierci Janosika

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Janosik lezy hań przy dunaju

Z flintom na piersi, w nowym odzieniu

W Chochołowie dzwony bijom

Juz tam inksi z Kasią pijom

Krew płynie z boku

Krew płynie z boku

Juz se nie bedzie więcej wierchowoł

Hań pod turnicom złota nachowoł

Śmierzć mu w ocy juz zaziero

On downe casy wspomino

Młodości mu zol

Młodości mu zol

A wy juhasi, ciupagi weźcie

Ka holny wiater, hań go zanieście

Nad tatrzańskie corne lasy

Tam spocnie na wiecne casy

Przy hornej ceście

Przy hornej ceście

Idom zbójnicy, strzezcie sie pany

Zoden nie zdradzi, bo przysięgany

Zaznali frasunku wiele

Zrobiom zbójnickie wesele

Zrucom kajdany

Zrucom kajdany

Janosik lezy hań przy dunaju…[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.trebunie.pl/
Oficjalna strona internetowa zespołu Trebunie Tutki [odczyt: 21.03.2014].