Ballada o spalonej synagodze

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o spalonej synagodze

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Żydzi, Żydzi wstawajcie płonie synagoga!

Cała Wschodnia Ściana porosła już żarem!

Powietrze drży, skacze po suchych belkach ogień!

Wstawajcie, chrońcie święte księgi wiary!

Gromadzą się ciemni w krąg płonącego gmachu

Biegają iskry po pejsach, tlą się długie brody

W oczach blask pożaru, rozpaczy i strachu

Gdzie będą teraz wznosić swoje próżne modły?!

Płonie synagoga! Trzask i krzyk gardłowy!

Belki w żar się sypią, iskry w górę lecą!

Tam, w środku Żyd został! Jeszcze widać ręce!

Już czarne! O, Jehowo, za co? O, Jehowo!?

Noc zapadła. Stoją wszyscy wielkim kołem,

Chmury nisko, w ciemnościach gwiazda się dopala.

Patrzą na swe chałaty porosłe popiołem,

Rząd rąk i twarzy w mrok się powoli oddala...

Stali tak do rana, deszcz spadł, ciągle stali

Aż popiół się zmieszał ze szlamem.

– Jeden Żyd się spalił! Jeden Żyd się spalił!

Śpiewał w knajpie nad wódką włóczęga pijany.[3]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.kppg.waw.pl/
Katalog Polskich Płyt Gramofonowych [odczyt: 10.06.2015].

3. 

http://www.gintrowski.art.pl/
Strona poświęcona życiu i pracy artystycznej Przemysława Gintrowskiego [odczyt: 10.03.2016].