Ballada o zwyczajnym dniu

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o zwyczajnym dniu

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Ballado o naszym zwyczajnym dniu,

ballado, ballado najprostsza,

powszednia jak chleb i celna jak skrót,

niezmienna – jak drogowskaz.

Ballado, ballado powszednia jak chleb,

niezmienna – jak drogowskaz.

Co w tobie takiego od dawna tkwi,

że każde twe słowo jak rozkaz?

O resztę się nie bój – dopóki my –

ballado, ballado – Polsko.

Ballado, ballado powszednia jak chleb,

niezmienna – jak drogowskaz.

Miłością jest tutaj i śmiech, i trud.

I duma, żeś taka wyrosła.

Topole przy drodze, w czerwieni głóg

i słowo zwyczajne – Polska.

Ballado, ballado powszednia jak chleb,

niezmienna – jak drogowskaz.[1]

Bibliografia