Ballada zmęczonych wędrowców

Zgłoszenie do artykułu: Ballada zmęczonych wędrowców

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Już księżyc pyzaty na niebo wypłynął

I cienie po grani już rozsnuł

I rytm serc spokojnie wybija nam takt

Ballady zmęczonych wędrowców

Już ludziom w dolinach piec i łóżko

Śpiewają kołysanki do snu

Lecz myśmy wybrali, choć trudną – piękniejszą

Balladę zmęczonych wędrowców

Gdy nogi znużone, gdy góry wkoło

Gdy wspólny rytm serca, rytm kroków

Tak dobrze iść razem, jak bardzo nas brata

Ballada zmęczonych wędrowców

Radości, wzruszenia dziś w słońcu przeżyte

Odchodzą do wspomnień już do snów

A w sercach zostanie, najdłużej na zawsze

Ballada zmęczonych wędrowców

Już serca spokojne, umilkły już głosy

Odeszły za szczyty ze słońcem

Nic nam nie odbierze gór nocy i szczęścia

Ballady zmęczonych wędrowców

Już księżyc pyzaty za góry się schował

I świat cały mrokiem już zasnuł

I tylko pozostał pogodny rytm serca

Ballady zmęczonych wędrowców[1]