Balladka o molu

Zgłoszenie do artykułu: Balladka o molu

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Był na świecie mały mól.

Żył jak inne „móle”

Nazywał się Szafcio,

Mieszkał wespół z babcią

Miły gość w ogóle

Fruwał Szafcio wśród koszul

(Lubi mól koszule)

Aż zmęczony krzynę,

Żując naftalinę

Do babci rzekł czule:

„Moja babciu kochana!

Przemyślałem wszystko,

I chciałbym w przyszłości

W mass-mediach zagościć

Zostając artystą!„

Babcia zachłysnąwszy się

Wyliniałym tchórzem,

Rzecze smutno: „Wnusiu!

Ty masz po tatusiu

Aspiracje duże!”

„Talent mam jak diabli, bo

Za jaką przyczyną

Gdy mnie widzą BRAWO

Ludzie krzyczą żwawo?”

„Twój tatuś też tak zginął!”

Morał będzie, drogie „móle”

Sprawą oczywistą:

Lepie w szafie siedzieć cicho,

Niźli być artystą![1]

Bibliografia

1. 

Kabaret Pod Wyrwigroszem
Archiwum zespołu.

2. 

Kozłowska, Agnieszka