Zgłoszenie do artykułu: Bezrobotny

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Nie mam za co jeść i pić,

Trzeba robić, żeby żyć,

Jak robota się nadarzy,

To przystanę do murarzy,

Żeby jeść i pić.

Bracie, bierz do ręki kielnię,

Napracujesz się rzetelnie,

Dadzą ci tu jeść i pić.

Staną ściany i sklepienia,

Stanie wielki gmach – więzienie,

W tym więzieniu będziesz gnić.

Nie chcę ryglów, nie chcę krat,

Pójdę od was dalej w świat,

Wezmę z sobą młot ze stali

I przystanę do kowali,

Nie chcę ryglów, krat.

Bracie, z nami wal obuchem,

Jest robota nad łańcuchem,

Na ten łańcuch czeka kat.

Wyjdzie z ognia hartowany,

Zrobią z niego twe kajdany.

Będziesz nieść je wiele lat.

Co mam robić, dokąd iść?

Chyba z głodu kamień gryźć.

Takie moje przeznaczenie:

Bezrobocie, głód, więzienie.

Bracia, dokąd iść?

Towarzyszu, jest robota

I dla kielni, i dla młota.

Tylko z nami śmiało stój:

Będziesz młotem walił w kraty,

Będziesz szedł w śmiertelny bój,

Gdy nadejdzie dzień zapłaty.[1]