Błędny rycerz

Zgłoszenie do artykułu: Błędny rycerz

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Ludzie są jacy są,

ludziom niewiele się marzy,

mało chcą, grzecznie śpią,

przegrani, trwożni, szarzy.

A mnie gna, goni mnie,

myśl, że coś jednak się zdarzy,

że lśni w noc okno, gdzie

jest Dulcynea, moja nadzieja,

moja nadzieja, moja nadzieja

Nieprawda, że

ostatni błędny rycerz zasnął

że jego duch

u Elizejskich stoi bram,

on żyje wciąż,

za zbroję ma uczciwość własną,

precz rzucił miecz,

lecz honor, honor ma ten sam!

Obcy mu spokój święty

i snu cieplutki koc,

drogę mu ognik błędny

wskazuje w noc.

A on, on wciąż wyzywa

na pojedynek los,

uczciwość za uczciwość

a cios za cios/bis

Nieprawda, że

ostatni błędny rycerz pojął,

że odejść czas,

że nie ma sensu walczyć już,

on żyje wciąż,

czyste sumienie ma za zbroję

i wierzy, że

jest gdzieś otwarte okno

i Dulcynea, jego nadzieja,

Jego nadzieja/bis

Nieprawda, że

żywot rycerza kresu dobiegł,

że nie brzmi w noc

wdzięczną canzoną jego głos

nieprawda, bo

on może odżyć we mnie w tobie

by wyzwać los

uczciwość za uczciwość

cios za cios/bis[1]

Bibliografia