Bóg wyjechał w interesach

Zgłoszenie do artykułu: Bóg wyjechał w interesach

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Sprzedam dziecku złomiarza zardzewiałe serce –

byle żyć, byle żyć!

Choć ratunku oczekujesz, na mnie nie licz więcej!

Co tu kryć, co tu kryć!

Statek tonie.

Ten statek tonie.

Statek tonie.

Tu w kotłowni zapierdol ma każdy z nas –

kalecy, suchotnicy…

Kto tym wrakiem dowodzi? – wyrzęzić czas:

bandyci i prawnicy!

A gdzie Bóg? Nie ma go!

Bóg skoczył zrobić biznes! Biznes!

Wykałaczką złamaną trupy wygrzebuję –

pracę mam! Pracę mam!

Krwawy księżyc katastrofy siedmiu plag zwiastuje:

jestem sam! Całkiem sam!

To już koniec!

Tak, to już koniec!

To już koniec!

Tu w kotłowni zapierdol ma każdy z nas –

kalecy, suchotnicy…

Kto tym wrakiem dowodzi? – wyrzęzić czas:

Bandyci i prawnicy!

A gdzie Bóg? Nie ma go!

Bóg skoczył zrobić biznes! Biznes!

Niech to szlag, że też coś człowieka zawsze kusi

dobrym być, dobrym być!

Chwyć przynętę, a pułapka szczurza cię udusi,

co tu kryć, co tu kryć!

A gdzie Bóg? Nie ma go!

Bóg skoczył zrobić biznes! Biznes!

Powieki mrużę i mam oczy jak skarbonki!

Trzeba żyć, trzeba żyć!

A gdzie Bóg? Nie ma go!

Skoczył zrobić biznes! Biznes!

A gdzie Bóg? Nie ma go!

Wyjechał w interesach.[1]

Bibliografia

1. 

https://kazik.pl/dyskografia/piosenki-toma-waitsa/#
Oficjalna strona internetowa Kazika [odczyt: 30.10.2015].