Boston o Lwowie

Zgłoszenie do artykułu: Boston o Lwowie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Serce się z dala trudzi,

szuka cię w dali znów.

O miasto beztroskich ludzi,

rozśpiewanych, pogodnych słów...

Przed ratuszową bramą

siedzą kamienne lwy(1).

Wiedzą, że zawsze tak samo

marzy młodość i kwitną bzy.

To przecież ta piosenka twa:

„Jeśli kochać się, to we Lwowie”.

Wszędzie jest dosyć bezcennej okazji

do uśmiechu, do łez, do bezsennej fantazji.

Tyle jest gwiazd, tyle jest miast,

wszędzie dobrze i źle po połowie.

Idź w świat, gdzie chcesz,

rób co umiesz, jak wiesz,

lecz jak kochać się, to we Lwowie.

Z zielonych drzew płynie ten śpiew:

Jeśli młodym być – to we Lwowie.

Wszędzie jest dosyć bezcennej okazji

do uśmiechów, do łez, do bezsennej fantazji.

Tyle jest gwiazd, tyle jest miast,

wszędzie znajdą cię piosenki tej słowa.

Idź w świat, gdzie chcesz,

rób co umiesz, jak wiesz,

chcesz znów młodym być – jedź do Lwowa.

Muzyka gra, żal w sercu łka.

Chcesz szczęśliwym być – wróć do Lwowa.

Wszędzie jest dosyć bezcennej okazji

do uśmiechów, do łez, do bezsennej fantazji,

Tyle jest miast, tyle jest gwiazd,

lata płyną i srebrzy się głowa.

Idź w świat, gdzie chcesz,

rób co umiesz, jak wiesz,

chcesz szczęśliwym być – wróć do Lwowa.[1]


(1) Siedzą kamienne lwy – mowa o kamiennych rzeźbach przed ratuszem we Lwowie, przedstawiających siedzące lwy, trzymające w przednich łapach tarcze z herbami miasta.