Bywaj zdrowa, moja luba

Zgłoszenie do artykułu: Bywaj zdrowa, moja luba

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Bywaj zdrowa, moja luba,

Ostatni raz żegnam cię,

Bo wojenna trąbka trąbi,

Do szeregu wzywa mnie.

Dzisiaj jestem tu, przy tobie,

Jutro będę z bronią stał,

A pojutrze w ciemnym grobie

Może będę spoczywał.

Widzisz, luba, te ruiny?

Tam to będzie krwawy bój.

Widzisz, luba, te mogiły?

Tam odpocznie luby twój.

Smutna wierzba nad jeziorem

Moczy swój zielony włos,

Młody żołnierz szedł wieczorem,

Słyszał swojej lubej głos.

Wsiadł na konia, na karego,

I pojechał w ciemną dal,

I przyjechał do swej lubej,

Ucałował, ile chciał.[1]

Wariant 2

Strzałka

Żegnam ciebie, moja miła.

Ostatni raz żegnam cię,

Bo wojenna trąba woła,

Do szeregu wzywa mnie.

Dzisiaj jestem tu, przy tobie,

Jutro z bronią będę stał,

A pojutrze w ciemnym grobie

Może będę spoczywał.

Gdy te słowa wypowiedział,

Na karego konia wsiadł

I przez góry, lasy, pola

Pędził szybko niby wiatr.

Gdy zajechał na plac boju,

To dokonał, czego chciał,

I uścisnął, ucałował,

Ile tylko siły miał.

Dawniej było tej miłości

Cztery wozy furmańskie,

A teraz byś nie nazbierał

Ten naparstek krawiecki.

Ach, mój Boże wszechmogący,

Ty żołnierza trudy znasz,

Racz wysłuchać moje prośby,

Wróć mnie do Ojczyzny, wróć.

Gdy wróciłem do Ojczyzny,

Cóż ujrzałem z wioski swej –

Tylko gruzy starej chaty

I mogiłkę matki swej.

Dziś, gdy jestem razem z wami,

To wszystko opowiem wam,

Że walczyłem za Ojczyznę,

Teraz jedną rękę mam.[1]

Bibliografia