Zgłoszenie do artykułu: Czarnolas

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Odchodzą w drodze, jakby w tańcu

W półkroku stygną w ruchach

Jakby ogniwo zgubił łańcuch

(Zresztą bez szkody dla łańcucha)

Ale karnawał wciąż się toczy

I drepcząc ramię w ramię

Nie chcemy spojrzeć prawdzie w oczy

Bo nas zamieni w kamień

Stawiamy żłobki, szkoły, groby

Roimy się aż miło

Tak pełno nas a jakoby

Nikogo nie było

I lecą poza kres nawiasów

Latawce naszych marzeń

O życiu, co nie kwestią czasu

Ani też splotów zdarzeń

Żremy, pragniemy, wydalamy

Chłoniemy dal za dalą

Świeczki na grobach zapalamy

Wierząc, że nam zapalą

Stawiamy żłobki, szkoły, groby

Roimy się aż miło

Tak pełno nas a jakoby

Nikogo nie było

A kiedy z życia już ogryzki

Wyraźnie widać teraz

We wciąż nam bliskich ciałach bliskich

Szkielety, jak z Dürera

Biją monet, biją dzwony

Wiatr hula nam po stole

Siedzisz, wykreślasz telefony

Czekasz na swoją kolej

Stawiamy żłobki, szkoły, groby

Roimy się aż miło

Tak pełno nas a jakoby

Nikogo nie było[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 28.09.2015].