Zgłoszenie do artykułu: Czarny romans

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Niewiarygodny był ten wieczór, nie ma co!

Muzyka, szkło, dym papierosów. O!

Jakże mi było, o Romanie z tobą miło!

Cóż, jaka szkoda, że tak to się skończyło.

Skończyło się niestety bardzo źle –

Dwie kule w brzuchu, w sercu dwie.

Nie skazał mnie sąd, bo zeznałam, że

Macałeś Jolkę, głupi psie!

O, Roman, Roman! W czym lepsza była ona?

Czy warta była jej wątroba przestrzelona?

Nie powiesz mi już tego, ale cóż...

Ostatnią kulę ci wpakowałam w mózg, w mózg, w mózg!

Trochę żałuję tego z perspektywy czasu,

Bo ładne usta miałeś i tańczyłeś z klasą.

I jeszcze mnie dość niepokoi, że

Od tego czasu faceci boją się.

Faceci boją się mnie! Faceci boją się mnie!

Nie podrywają, nie tańczą, nie kochają!

A ja nie mogę być sama tak co dnia.

Cholera jasna! Już kupię sobie psa!

Tylko przy nodze mi stój! Tylko przy nodze mi stój!

Ty wszawy kundlu! Pamiętaj, jesteś mój!

A gdy na lep cię weźmie mięsny sklep,

Lub jakaś suka, to kula w łeb, w łeb, w łeb!

O, Roman, Roman! W czym lepsza była ona?

Czy warta była jej wątroba przestrzelona?

Nie powiesz mi już tego, ale cóż...

Ostatnią kulę ci wpakowałam w mózg, w mózg, w mózg![1]

Bibliografia