Zgłoszenie do artykułu: Desperado

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Kiedy księżyc przyświeca blado,

idąc niebem na skos,

wtedy zjawia się Desperado,

by srogi wyzwać los,

gwiazdy płyną srebrną armadą,

świetlisty sypiąc kurz,

lecz nie patrzy w nie Desperado,

cel wybrał już...

Ajajajaj, ajajaja...

bo Desperado cel wybrał już.

Rzucił precz nadzieję daremną,

lękom się śmieje w nos...

Gwiazda Desperado jest ciemna,

spod ciemnej gwiazdy los,

i nie patrzy w świat Desperado,

jak mierny, bierny widz,

bo się rządzi jedną zasadą:

wszystko, lub nic.

Ajajajaj, ajajajaj,

on ma zasadę: wszystko lub nic!

Płynie przez ponure odmęty,

nieświadom skał i raf,

Desperado – święty, przeklęty,

zdany na losu traf.

Desperado, Igrzysko Boże,

wśród zmierzchu krwawych łun,

pożałuje go kiedyś może,

siedem gitary strun...

Ajajajaj, ajajajaj,

wspomni go siedem gitary strun.

Czemuś Desperado mi bliski,

bo ja, normalna rzecz,

mówię w życiu: nic, albo wszystko,

a konwenansom precz,

kiedy księżyc prześwieca blado,

na pożegnanie dnia,

śpiewam Ci – dalej walcz Desperado,

bo ty to ja

Ajajajaj, ajajajaj,

walcz Desperado, bo ty to ja![2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.marylarodowicz.pl
Oficjalna strona internetowa Maryli Rodowicz [odczyt: 28.03.2013].