Deszczowy kochanek

Zgłoszenie do artykułu: Deszczowy kochanek

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

I

Tak wam na ucho coś tutaj zdradzę,

Jak to z mym Szlomo, jak ze Szlomo jest:

Otóż mój Szlomo – on kocha bardzo!

Kocha mnie bardzo… ale tylko w deszcz.

Słońce na Szlomo fatalnie wpływa;

W słońcu to Szlomo zaraz więdnie mi;

Jakoś tak cichnie, tak go ubywa

I chęć się cała wnet wypala w nim.

Za to gdy opad, gdy wokół słota,

Wtedy ochota z deszczem spływa nań.

Taki ze Szlomo deszczowy chłopak,

Bo w deszcz on kocha pięknie – bez dwóch zdań!

Ref.

 Dlatego myślę sobie, że:

 Byłoby naprawdę miło,

 Gdyby ciut dziś pokropiło.

 W czym by komu zaszkodziło

 Troszkę tego dżdżu?!

 Ot, kropelek parę z nieba;

 Tyle, co dla dwojga trzeba;

 Żadna wielka tam ulewa,

 Żaden wielki cud.

 Nikt nie żąda gradobicia,

 Starczy mżawka, choćby tycia;

 Żeby Szlomo nabrał życia,

Żeby Szlomo mógł.

II

Chcę tutaj wyznać coś wam na ucho,

Jak to z mym Szlomo, jak ze Szlomo jest:

Więc całkiem marnie, gdy bywa sucho,

A wręcz wspaniale, kiedy pada deszcz.

Bo deszcz w mym Szlomo rozbudza zmysły;

Bo deszcz gwałtownie w nim rozbudza płeć.

Rwie mu się oddech i oko błyszczy;

W żyłach ma wrzątek, a w ramionach: mnie!

A w upał – dupa! Po prostu – dupa

Z mojego Szlomo, a nie żaden chłop!

A w upał – klucha, bez sił i ducha;

Zamiast mężczyzny – nie wiadomo co.

Ref.

 Dlatego ja bardzo proszę:

 Niech no wreszcie się zachmurzy,

 Niech do jakiejś dojdzie burzy,

 Niech ktoś ważny tam na górze

 Mnie wysłucha i 

 Niech odkręci już te krany,

 Niech zostanie świat podlany,

 Bo usycha mój kochanek,

 A ja razem z nim!

 Czy anieli się uwzięli?!

 Wody! Wody – do cholery!

 Przecież miłość tu umiera!

 Ona musi pić!

Szlomo!… Szlomo!… Szlomełe!

Coś mi się zdaje, że zaczyna mżyć![1]

Bibliografia

1. 

Kmita, Rafał
Archiwum zespołu.

2. 

Kozłowska, Agnieszka