Dokądże śpieszysz, o Jezu

Zgłoszenie do artykułu: Dokądże śpieszysz, o Jezu

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Dokądże śpieszysz, o Jezu zbolały?

Krwi Twej strumienie drogę całą zlały.

Zmęczon okrutnie, Boski Jedynaku,

Ludzkiej postaci nie masz ani znaku.

Na głowie świętej cóż to za korona,

Z szyderstwem srogich żołnierzy wtłoczona?

Wszak to cierniowa, której ostre głogi

Wbite do mózgu: jakiż to ból srogi!

Usta skrwawione, twarz zbolała, zbita!

Każdy w niej boleść duszy Twej wyczyta.

Łańcuch na szyi, z łotryś policzony,

Barki krzyż ciągną, upadasz zemdlony!

A gdzież uczniowie? Tylko Matka idzie!

Topnieje we łzach, dzieli boleść w biedzie.

Co znaczy szkarłat, na pośmiech Ci dany?

Królu nad królmi i Panie nad pany!

Chcesz wiedzieć człecze, gdzie śpieszę zbolały?

Tam, gdzie mą śmiercią dam ci żywot chwały;

Tani na Golgocie, sprawiedliwość czeka,

Abym dał życie z miłości dla człeka![1]

Bibliografia