Durna miłość

Zgłoszenie do artykułu: Durna miłość

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Leciutkie plum plum plum

Stan jak szampana szum

Ja ważę gram ty może mniej

To dzięki niej

A gdy cię łapie splin

Zna milion głupich min

A ty nie zawiedź jej

I śmiej się śmiej

No śmiej się śmiej

Twarda jak diament

Lekka niby puch

Próbuje znaleźć

Ale może wcale nie ma takich słów

Jest oswojona

Ale gdyby tak do głowy przyszło ci

Zapomnieć o niej

Gryzie aż do krwi

Durna miłość

Niespokojna jak psiak

Śledzi każdy nasz gest

Każdy ruch

Z całej siły uczepiła się nas

Nie pozbędziesz się jej

Nigdy już no nigdy już nigdy już

Pytam no i co ty na to

Już niedługo będziesz tatą

Na to ty

To doprawdy znakomicie

Bowiem kocham cię nad życie

Tra la la

Wnet podejmę pracę w hucie

By podkreślić me uczucie oraz móc

Dzięki zarobionym kwotom

Szczere złoto rzucić ci do stóp

Obejmij mnie

Nie przejmuj się aż tak

Kupimy globus

Bilety na autobus

I wyruszymy w świat

To nic że ciągle

To pytanie w nas tak jak struna drży

Jak taką podróż zniosłabym

Durna miłość

Niespokojna jak psiak

Śledzi każdy nasz gest

Każdy ruch

Z całej siły uczepiła się nas

Nie pozbędziesz się jej

Nigdy już no nigdy już nigdy już

Rozmawiamy o Kanadzie

No bo w tym układzie chyba jednak tam

Ty powtarzasz moje słowa

Czego tu żałować popatrz sam

Znakomicie udajemy

Że naprawdę tego chcemy ja i ty

Przecież całe nasze życie w mego brzucha depozycie śpi

Przecież całe nasze życie w mego brzucha depozycie śpi

Przecież całe nasze życie w mego brzucha depozycie śpi[1]

Bibliografia