Dwudniowa przepustka

Zgłoszenie do artykułu: Dwudniowa przepustka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Dwudniowa przepustka, dwudniowa przepustka

Właśnie sobie jadą na nią żołnierze

Do ich zachowania, do ich zachowania

Absolutnie nie ma zastrzeżeń

Pięknie uśmiechnięci, ślicznie uczesani

Dobrotliwi, grzeczni, niewinni

Dobrze ułożeni, świetnie wychowani

Sympatyczni, mili, uczynni

A gdy na peronie, a gdy na peronie

Ktoś żołnierze popchnie szkaradnie

Żadne brzydkie słowo, żadne brzydkie słowo

Z ust żołnierza nigdy nie padnie

Jeszcze się uśmiechnie, jeszcze zrobi przejście

Chociaż wszyscy pchają się podli

A on spokojniutko usiądzie w przedziale

Coś poczyta lub się pomodli

A gdy do przedziału pełnego żołnierzy

Wejdzie sobie ponętna panienka

Nikt nie komentuje, wyposzczonym wzrokiem

Nikt panienki ładnej nie nęka

Nie patrzą na dekolt, nie patrzą na nogi

Cała podróż biegnie wzorowo

Gdy panienka pragnie przerwać spokój błogi

Wtedy grzeczną bawią rozmową

Żołnierze są trzeźwi, żołnierze są trzeźwi

Papierosów absolutnie nie palą

Żeby się orzeźwić, żeby się orzeźwić

Wezmą soku, nigdy browaru

Zaś na zakończenie trzeba tu podkreślić

Choć to jasno z tekstu wynika

Że do Częstochowy jadą dziś żołnierze

Ojca Tadeusza Rydzyka[1]

Bibliografia

1. 

Jachimek, Tomasz
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka