Zgłoszenie do artykułu: Dziki Zachód

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdzieś w Santa Cruz lub w Santa Fe

daleko stąd jak ho ho gdzie Missisipi

toczy niebieskie wody swe

Jest kowboj Fred. Słynny Fred

Nazwiskiem Jones. Fredy Jones

Za chwilę sami dobrze też poznacie go.

Pod ręką kolt. Razy dwa. Pod nosem wąs

To jest twarz. Ostrogi, krzywe nogi, w gębie

zawsze pęt. W pokera rżnie. Całe dnie.

Katuje wciąż. Czemu nie.

Na umór whisky chla i grając śpiewa tak.

To dziki zachód uważaj brachu

tu żeby nie żyć

wystarczy strzał bęk, bęk.

To dziki zachód tutaj do piachu

wędruje każdy kto zeza ma (bęk, bęk)

Zeza ma.

Fred pokaż coś, Jedną choć sztuczkę swą.

Byle co. Zapałkę strzel lub w jakiś

jeszcze mniejszy cel. Na konia skocz

Piętę wstrzęch. Za rogi złap byka niech

Publika widzi jaki z ciebie kowboj jest.

Niestety Fred. Jasny gwint

Nieżywy jest. Tak się spił.

Nie bardzo może nawet nożem trafić w coś

Lecz to jest ten. Dziki lew. Zbije się tak że hej.

Hej może mleka? No. A whisky? O yes.

To dziki zachód uważaj brachu

tu żeby nie żyć

wystarczy strzał bęk, bęk.

To dziki zachód tutaj do piachu

wędruje każdy kto zeza ma (bęk, bęk)

Zeza ma.[1]

Bibliografia