Elegia śnieżna

Zgłoszenie do artykułu: Elegia śnieżna

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Dzwoń mi, dzwoń mi,

Dzwonku mosiężny,

Gońmy końmi

Kres niedosiężny.

Sanki suną

W śnieżnej bezbrzeży,

Srebrną łuną

Biel mi się śnieży.

Dzwoń mi, dzwoń mi,

Dzwonku maleńki,

Pieszczę dłońmi

Chłód twojej ręki.

W srebrnej celi

Trwa wiatr w bezruchu,

śnieg się bieli

Białością puchu.

Gdzież my, gdzież my

Ulżymy ustom?

Grzeszmy, grzeszmy

śnieżną rozpustą!

Dzwoń mi, dzwoń mi,

Dzwoń nieustannie,

Gońmy końmi

Po srebrnej sannie.

świat w przebiegu

Przez śpiew dziękczynny,

Grąży w śniegu

Swój błękit płynny.

Sina, sina

Przed nami droga,

Dal rozpina

Namioty Boga.

śpieszmy, śpieszmy

W radość bezbrzeżną,

Grzeszmy, grzeszmy

Rozpustą śnieżną!

Ruńmy z końmi

W tę otchłań siną,

Dzwoń mi, dzwoń mi,

śnieżna godzino![2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://kppg.waw.pl/Strona%202019/song.php?utwor=4034
Katalog Polskich Płyt Gramofonowych [odczyt: 05.10.2015].