Gdy trałuję sieć

Zgłoszenie do artykułu: Gdy trałuję sieć

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W lody po wyspy Faeroe, w dół po Hiszpanii brzeg,

Na zachód przez Atlantyk i znów w arktyczny śnieg.

Przez wszystkie wody świata – tysiące dróg i przejść,

Albo gonisz za rybą, albo trałujesz sieć.

Kołem fortuny Boże kręć,

W opiece chciej mnie mieć,

Gdy trałuję sieć.

Wracasz na nocny połów, znów ryb okropny smród

I mroźny wiatr i sztorm, co niesie do piekła wrót.

Znów ta najgorsza z gier, gdzie stawką w tej grze jest śmierć.

Znów trzeba walczyć z falą, znowu trałować sieć.

Kołem fortuny Boże kręć...

Włok już spływa za burtę, w głębiny morskich wód.

Na wiatr korzystny czekanie, czekanie na szczęścia łut

W górę, gdy nasze sieci wypełni srebrny śledź

I w dół ją do ładowni – wytrałowaną sieć

Kołem fortuny Boże kręć...

Wiatr znowu pachnie lądem, odpływ wymywa sól,

Cień znajomego brzegu tłumi tęsknoty ból.

A gdy już tam się znajdziesz, w opowieść toast wpleć

I wypijemy zdrowie za trałujących sieć.

Kołem fortuny Boże kręć...[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://czteryrefy.pl/
Strona internetowa zespołu Cztery Refy [odczyt: 09.06.2015].