Gdy zagrzmiały pierwsze strzały

Zgłoszenie do artykułu: Gdy zagrzmiały pierwsze strzały

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdy zagrzmiały pierwsze strzały,

Zapalając wojny lont,

Matki synów swych żegnały,

Gdy szli w bój, gdy szli na front.

Co szli bronić kraju swego,

Bronić matek, dzieci, żon,

Mowy, skarbu najdroższego,

Bo wróg wkraczał z wszystkich stron.

Szli ojcowie i synowie,

Opuszczając domy swe,

Opuszczając dzieci, matki,

By przed wrogiem bronić je.

W krwawe pole, na niedolę

Poszli, pod grad bomb i kul,

Tam znaleźli śmierć, niedolę,

Tam znaleźli głód i ból.

W krwawym starciu na bagnety,

Gdy wrzał o Warszawę bój,

Zburzonych domów szkielety

Świadczą, że tam był dom mój.

Wojna ci zabrała syna,

Matko, nie płacz, otrzyj łzy,

Przecież to nie twoja wina,

Że w mogile syn twój śpi.

Męstwo uległo przemocy,

Choć walczyli, ile sił,

Choć walczyli, ile mocy,

Bo wróg za potężny był.[1]

Bibliografia