Generał Wolfe

Zgłoszenie do artykułu: Generał Wolfe

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W ten poniedziałek, nim ranek wstał,

Wiatr świeży wprost od rzeki wiał.

Na tamtym brzegu tkwią francuskie psy.

Wszyscy do łodzi! Wszyscy do łodzi!

Dalej na Quebec, oskalpować łby!

Na wzgórzu Francuz okopy swe miał.

Na plaży piekło i śmierć krąży tam.

Na pierwszej łodzi stał generał Wolfe.

Naprzód do brzegu! Naprzód do brzegu!

Za pierwszy strzał dam gwinei pół.

Zawyła wiara jak wściekły zwierz.

Wojsko w łachmanach, obdarte jak śmierć.

Już są na plaży, już w okopach krzyk.

Wspaniale chłopcy! Wspaniale chłopcy!

Za matek żal, za ich gorzkie łzy.

Francuzi wiali do miasta bram.

My, krwią pijani, też gnaliśmy tam.

Ktoś ku nam strzelił, padł generał Wolfe.

Z raną na piersi, z raną na piersi

Wolno na ziemię upadł zgięty wpół.

Skrwawioną dłonią trzos rzucił nam.

Bierzcie i dzielcie, to wszystko co mam

I już do walki, co tak tkwicie tu?

Zabić Francuzów! Zabić Francuzów!

I miasto wziąć, póki starczy tchu!

Gdy słodkiej Anglii ujrzycie brzeg,

Powiedzcie matce, żem jej tu strzegł.

I, że przed śmiercią jej widziałem twarz

I mocno wierzę, i mocno wierzę,

Że dobry Bóg znów połączy nas.

Tak zginął dzielny generał Wolfe.

Los dał zwycięstwo, lecz nam go wziął.

Obdarty trębacz sygnał zagrał mu.

Dla słodkiej Anglii, dla starej Anglii

Płynęła pieśń do wiecznego snu.[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://czteryrefy.pl/
Strona internetowa zespołu Cztery Refy [odczyt: 09.06.2015].