Gruchnęła, runęła pruska potęga

Zgłoszenie do artykułu: Gruchnęła, runęła pruska potęga

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gruchnęła, runęła pruska potęga,

A ręka karząca Rzeszę dosięga.

Zagrzmiała, runęła ognia ulewa

I horda krzyżacka do schronu zwiewa.

Pan Adolf do Duce woła w przestrachu,

Poratuj braciszku, poratuj brachu –

Benito, Benito! powiedz dla Boga,

Gdzieściewy, gdzieściewy, gdy w Rzeszy trwoga.

Nie bój się, nie bój się deszczu ze stali,

Jak nas upolują, czmychniemy dalej –

Nie bój się! Nie bój się kochany bracie,

Gdy wszyscy zawiodą, gestapo macie.

Pan Churchill z Rooseveltem gdzieś tam w Iranie,

Szykują Germańcom ostatnie lanie –

Polacy, Francuzi, wolne narody

W podziemiach już krzeszą znicze swobody.

Dobrze ci, dobrze ci siedzieć tu w schronie,

U ciebie już plajta, a Berlin płonie –

Podbite narody ciągle się burzą,

A znaki na niebie coś złego wróżą.

Do szopy dziś ludy raźno dziś spieszą,

O chłodzie i głodzie, boso i pieszo.

Przez wioski, przez miasta, polską krainą

Kolędy sarmackie znów w niebo płyną.[1], [2]