Idealny sierżant

Zgłoszenie do artykułu: Idealny sierżant

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Czy nas, chłopcy, diabeł niesie,

czy nas diabeł gna,

że chodzimy po tym lesie

do białego dnia?

Mundur przemókł do koszuli

w taki pieski czas...

Ech, kto ogrzeje, kto przytuli,

kto nakarmi nas?

Panie sierżancie, bolą nogi,

panie sierżancie, kawał drogi...

Panie sierżancie, panie sierżancie,

na pierogi do strażnicy czas.

Panie sierżancie, mokro w lesie.

Panie sierżancie, gdzie nas niesie?

Panie sierżancie, panie sierżancie,

zlitujże się raz.

Co tam żona, narzeczona,

cały pluton żon.

Tylko sierżant myśli o nas,

tylko jeden on.

Kiedy jesteś zmordowany

kiedy jest ci źle –

ech, przyłóż, bracie, go do ranny,

to zagoi się.

Panie sierżancie...

Czasem bywa szef pyskaty:

kiedy klnie – to zdrów.

U sierżanta, jak u taty –

żadnych brzydkich słów.

U sierżanta, jak u mamy –

śpi się i się je.

Ech! Święte życie przy nim mamy –

niech kto powie nie.

Panie sierżancie...[2]