Idylla dziadków

Zgłoszenie do artykułu: Idylla dziadków

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Słynęła przed laty babuni mantyla,

rozwiana na wietrze jak skrzydła motyla.

Gdy babcia samotrzeć, w dwa tęgie kłusaki

latała wzdłuż Alej, nie bacząc na znaki.

Zasłynął przed laty dziadunia spencerek,

ozdobny na klapie francuskim orderem,

Gdy dziadzio szedł wiosną na spacer w Aleje,

nie bacząc co przed nim i za nim się dzieje.

Ref.: I tak się zaczęła ta słynna idylla,

mantyla spencerek, spencerek mantyla.

Sfrunęła na dziadzię babuni mantyla,

gdy źrebce spłoszone tańczyły kadryla,

a dziadzio, ze zawsze był tyęgi choleryk,

udusił natychmiast obydwa ogiery.

Babunia ujrzawszy dziadziowy spencerek,

podobny z koloru do śliwek węgierek,

orzekła, ze dziadzio ma końską nature,

wiec żeby sie zaprzągł, gdy takim jest gburem.

Ref.: I tak się zaczęła...

Dziadziowe oblicze zrobiło się lila,

zaryczał spencerek, wionęła mantyla

i porwał dziadziunio babunię jak buhaj,

słabnącym protestom nie racząc dać ucha.

Spodobał się babci dziadziowy spencerek

i ten przez Aleje w ramionach spacerek.

Dziadunio ją poniósł do domu bez siodła,

a ona dziadunia do ślubu zawiodła.

Ref.: I tak się zaczęła...

Dziś w kufrze na strychu dziurawy jak serek

spoczywa liliowy dziadunia spencerek,

a obok różowa jak brzuszek u gila

śpi cicho skrzydlata babuni mantyla.

Ref.: I tak się skończyła ta słynna idylla

mantyla spencerek, spencerek mantyla.[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.romangerczak.pl
Oficjalna strona internetowa Romana Gerczaka [odczyt: 08.02.2016].