Idźmy tulmy się

Zgłoszenie do artykułu: Idźmy tulmy się

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Idźmy tulmy się jak dziatki,

Do serca Maryi Matki,

Czy nas nęka życia trud,

Czy to winy czerni brud!

Idźmy, idźmy ufnym krokiem,

Z rzewnym sercem, łzawym okiem.

Serce to zna dzieci głos,

Odwróci bolesny cios.

Ach, to serce dobroć sama,

Najczulsze z córek Adama,

Jest otwarte w każdy czas,

Samo, szuka, wzywa nas:

„Pójdźcie do mnie dziatki moje,

Wyczerpując łaski zdroje,

Kto mnie znajdzie, życie ma,

Temu Syn zbawienie da”.

To Maryi serce chwała,

Że zgubionym Zbawcę dało,

Jemuś winien, świecie cud,

Że Bóg zstąpił zbawić lud.

Pod nim Jezusa nosiła,

Do niego czule tuliła,

Wychowała, by Bóg Syn,

Zgładził długi naszych win.[1]

Wariant 2

Strzałka

Idźmy tulmy się jak dziatki,

Do serca Maryi Matki,

Gdy nas nęka życia trud,

Czy to winy czerni brud!

/Idźmy, idźmy ufnym krokiem,

Rzewnym sercem, łzawym okiem.

To Serce zna dzieci głos,

Odwróci bolesny cios./bis

Ach, to Serce dobroć sama,

Najczulszej z córek Adama,

Jest otwarte w każdy czas!

Samo szuka, wzywa nas:

/„Pójdźcie do Mnie, dziatki moje,

Wyczerpnijcie łaski zdroje;

Kto Mnie znajdzie, życie ma,

Temu Syn zbawienia da”./bis

To Maryi Serca chwała,

Że zgubionym Zbawcę dała;

Jemuś winien, świecie, cud,

Że Bóg zstąpił zbawić lud;

/Pod Niem Jezusa nosiła,

Do Niego rzewnie tuliła.

Wy kochała, by Bóg Syn

Zgładził długi naszych win./bis

Jakież w tęsknem Sercu rany

Poniosłaś, gdy Syn kochany

Szedł wychylić kielich mąk,

Z krwawych nieprzyjaciół rąk.

/Gdyś widziała przenikniona,

Jak On cierpi, woła, kona.

Jak On łoży życie Swe,

Za me grzechy, ach za me!/bis

Tam pod krzyżem, gdyś bolała,

Matkąś się nam Sercem stała,

Gdy Jezusa rany, krew,

Ubłagały Ojca gniew.

/Rzekł do Ciebie z Swego krzyża:

„Matko, skon się mój przybliża,

W Janie Ci oddaję świat,

Bądź mu Matką, Jam mu brat”./bis

Więc do Ciebie, jak do Matki,

Idziem, tulim się Twe dziatki:

Matko, ulżyj życia trud!

Obmyj z serc tych winy brud!

/Ty nas kochasz, a my Ciebie,

O niech złączym serca w niebie!

Matko, kto nie kocha Cię,

Nie ma serca, ach, nie, nie!/bis[2]

Bibliografia