Ja to się cieszę byle czym

Zgłoszenie do artykułu: Ja to się cieszę byle czym

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Ktoś mówił: pan

to ma w głowie pstro.

No to co,

że mam.

Ktoś mówił mi:

czas spoważnieć by.

Już ten wiek,

żeby mieć

trochę trosk,

bo:

Ja to się cieszę byle czym

(byle co go cieszy),

ja to się cieszę byle czym

(byle co go cieszy).

To może być

fakt, że kwitnie mak,

i hak, co chciałbym wbić, lecz jak?

Ja to się cieszę byle czym

(byle co go cieszy),

ja to się cieszę byle czym

(byle co go cieszy).

To może być

zgrzyt niemodnych płyt

i dżem, co z białych spodni jem.

I słońce, co rozlepia mi

na twarzy piegi trzysta trzy,

i grad, co mi na głowę spadł,

dziurawy dach,

na wróble strach,

i czarny kot,

krzywe jot,

bo:

Ja to się cieszę byle czym

(byle co go cieszy),

ja to się cieszę byle czym

(byle co go cieszy).

To może być

tran na zdrowia stan

i pan, co mi rozkręcił kran.

Ja to się cieszę byle czym

(byle co go cieszy),

Ja to się cieszę byle czym

(byle co go cieszy).

To może być

zgrzyt niemodnych płyt

i nawet ty też możesz być![1]