Zgłoszenie do artykułu: Jarocin

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Nie wierzę w świętości, moralność i prawa

Moim ojcem haszysz, moją matką trawa

Nie mam celu w życiu, niewiele mam w głowie

Mam tylko gitarę i siostrę w Rzeszowie

Nie znoszę nakazów, dyscypliny, ładu

Kocham rock and rolla, tera wszyscy czadu

Nie wierzę w prawdziwe uczucie

Nie wierzę w uczciwe przymierze

Nie wierzę w prawdziwe uczucie

Nie wierzę w uczciwe przymierze

Nie wierzę do tego stopnia

że nawet sobie nie wierzę

Nie wierzę do tego stopnia

że nawet sobie nie wierzę

Nie szanuję starych, młodych nie szanuję

Nie skończyłem szkoły, nigdzie nie pracuję

Ludzie mnie nie lubią, nie znoszą właściwie

Jak spojrzę na siebie, to im się nie dziwię

Nie kocham rodziny, narodu i kraju

Kocham rock and rolla, tera wszyscy dają

Nie wierzę w prawdziwe uczucie

Nie wierzę w uczciwe przymierze

Nie wierzę w prawdziwe uczucie

Nie wierzę w uczciwe przymierze

Nie wierzę do tego stopnia

że nawet sobie nie wierzę

Nie wierzę do tego stopnia

że nawet sobie nie wierzę

Żyję dla muzyki, nie dla dobra sprawy

Słucham Metalliki, czasem Okudżawy

Słucham ćwierku ptaków, szeleszczenia drzewa

Szumienia strumyka. Kur**! Co ja śpiewam?

Durna ta piosenka, makabryczne rymy,

Ludzie dajcie czadu i szybko kończymy.

Nie wierzę w prawdziwe uczucie

Nie wierzę w uczciwe przymierze

Nie wierzę w prawdziwe uczucie

Nie wierzę w uczciwe przymierze

Nie wierzę do tego stopnia

że nawet sobie nie wierzę

Nie wierzę do tego stopnia

że nawet sobie nie wierzę[1]

Bibliografia

1. 

Andrus, Artur
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka