Zgłoszenie do artykułu: Jesień

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wiem, ach wiem,

Że jesień się zbliża smutna.

Mówią mi o tym liście drzew

Z warzone śmierci tchem,

Mówi mi wiatru zimny wiew,

Co nocą łka,

Mówi mi o tym mgła,

Snująca białe płótna

Wśród sinych pól,

Mówi mi o tym tępy ból,

Ukryty wśród duszy głębin,

I kraśne korale jarzębin,

Płonące w słońcu jak krew.

Wiem, ach wiem,

Próżno tę myśl chcę odegnać,

Kończą się radość, słońce, śpiew

Zwarzone śmierci tchem.

Czuję już zimny, mroźny wiew,

Coś kończy się,

Coś wkrótce zginie w mgle,

Trzeba się z czymś pożegnać.

I taki żal,

Że szczęście już odchodzi w dal,

I znika wśród życia głębin.

O! Kraśne korale jarzębin,

Płonące w słońcu jak krew!

Wiem, ach wiem,

Że gdzieś w ten czas jesieni

Giną bracia, jak liście drzew,

Zwarzone śmierci tchem.

Ze każdy dzień, to krwawy siew.

Przez jakiś czar

Widzę tysiące mar.

Korowód bladych cieni,

Jak płyną w dal,

Wlokąc swą rozpacz, nędzę, żal,

I nikną wśród nocy głębin.

O! Kraśne korale jarzębin,

Płonące w słońcu jak krew![1]

Bibliografia