Joanna D’Arc

Zgłoszenie do artykułu: Joanna D’Arc

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tylko płomień biegnie za Joanną

Kiedy jedzie konno przez ciemność

Nawet księżyc jej zbroi nie złoci

Jest sama wśród dymu i nocy

I mówi: – Już mnie ta wojna zmęczyła

Chcę być znowu taka jak byłam

Chcę pod białym weselnym przybraniem

Ukryć moje wielkie pożądanie

La la la...

Że tak mówisz szczerze się raduję

Co dzień patrzę jak tędy cwałujesz

Muszę zdobyć – coś we mnie aż wyje

Tę samotną, zimną heroinę

Kim ty jesteś, jakie twoje imię?

Zapytała ukrytego w dymie

Jestem ogień – przedstawił się głośno

Kocham twoją dumę i samotność

La la la...

Jeśli ognia masz w sobie za mało

Ja ogrzeje cię mym własnym ciałem

Rzekł i runął na nią by czym prędzej

Stać się jej jedynym oblubieńcem

Potem ukrył prochy Joanny

Na dnie serca płonącego nieustannie

A popioły z jej sukni rozsypał

Nad głowami tłumu weselników

La la la...

A gdy ukrył prochy Joanny

Na dnie serca płonącego nieustannie

Wtedy nagle pojęła ze zdumieniem

Że jest drewnem – skoro on jest płomieniem

Ja widziałem jej łzy i cierpienie

I blask chwały w gasnącym spojrzeniu

Czy do mnie też przyjdziesz miłości

Tak okrutna i pełna jasności?

La la la...[3]