Zgłoszenie do artykułu: Karawana

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Po pustyni się rozglądam

Kiedy jedzie moja karawana

Może spytać się wielbłąda

Czy nie widzi gdzieś sułtana

Chyba gdzieś zgubiłem jeden but

Niech się wietrzy przepocona stopa

A mój nos uwielbia taki smród

Gdy dokoła ciągle śmierdzi ropa

A-Allach – ale piach

A-Allach – tylko piach

Kiedy jedzie moja karawana

Za oazą miga mi oaza

Może to tylko fatamorgana

Lub malaria czy inna zaraza

Przez to wszystko jestem cały w strachu

Na dodatek nie ma tu stokrotek

Kto tu nawiózł tyle kilo piachu?

Chyba dwieście tysięcy wywrotek

A-Allach – ale piach

A-Allach – tylko piach

Na pustyni ruch od rana

Trąbią słonie i wielbłądy

Kiedy jedzie moja karawana

To zazdrości każdy blondyn

Gdzie te baby, jakem Alibaba?

Każdy Arab się o baby stara

Arab harem, baba, Arab, Arab

Czyli jedno wielkie bara-bara

A-Allach – ale piach

A-Allach – tylko piach

Kiedy jedzie moja karawana

Często słyszę wycie muezina

Ja co trochę padam na kolana

I pokornie kark swój zginam

A on ciągle przypomina

Że niedobra wieprzowina

Że nie można wypić wina

Że zastrzelić czas rabina

Że Rushdiego się wyklina

Że kochana Palestyna

Palestyna ukochana

Tak od rana aż do rana

Kiedy jedzie moja karawana

A-Allach, A-Allach, A-Allach[1]

Bibliografia

1. 

Kabaret Nijak
Archiwum zespołu.

2. 

Kozłowska, Agnieszka
Wywiad Agnieszki Kozłowskiej z Jackiem Liszewskim przeprowadzony 17 marca 2018.