Zgłoszenie do artykułu: Kasztany

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Mówiłeś: włosy masz jak kasztany

i kasztanowy masz oczu blask...

I tak nam dobrze było, kochany,

wśród złotych liści, wiatru i gwiazd...

Gdy wiatr kasztany otrząsał gradem,

szepnąłeś nagle, zniżając głos:

odjeżdżam dzisiaj, lecz tam, gdzie jadę,

zabiorę z sobą tę złotą noc...

Kochany, kochany,

lecą z drzewa jak wtedy kasztany

wprost pod stopy par roześmianych,

Jak rudy lecą grad.

Jak w noc, gdy w alejce

rudy kasztan ci dałam i serce,

a tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej,

że kochasz mnie i wiatr...

Już trzecia jesień park nasz wyzłaca,

kasztany lecą z drzew trzeci raz,

a twoja miłość do mnie nie wraca,

choć tyle błyszczy liści i gwiazd...

I tylko rudy kasztan mi został,

mały talizman szczęśliwych dni,

i ta jesienna piosenka prosta,

którą wiatr może zaniesie ci...

Kochany, kochany...[1], [2]