Kazimierz Wierzyński

Zgłoszenie do artykułu: Kazimierz Wierzyński

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Kielich pór roku zgłębiając wielekroć

Można dotrzeć do Stanów Zjednoczonych

Duszy Kiedy sprzeczności się ze sobą zetkną

Jedno jeszcze pragnienie nieodmiennie suszy:

Zgubić za sobą ból, gorycz i żal

W ostatnim skoku w nieskończoną dal.

Unieść się ponad spiekotę epoki

Śmignąć przez ściany dymów z jednego odbicia

Przeskoczyć wieczność w jednym mgnieniu oka

I pobić rekord świata w długości przeżycia

Opaść w zaświecie jak świetlisty szal

W ostatnim skoku w nieskończoną dal

Zaświat wygląda jak przedświat dziecięcy:

Jeśli wojna to tylko – z błękitem – zieleni

Popłoch – jedynie słonecznych zajęcy

Jeśli stronnictw rozgrywki – to stronnictw strumieni

Jeśli ofiara – to z wiatru i fal

W ostatnim skoku w nieskończoną dal

A w samym środku jest muzeum grozy

– Czarnych polonezów strojów i ustrojów

Poustawianych w nierozumne pozy

Jak płomieni języki zastygłe w podboju

I nikt nie pojmie szeptu ciemnych sal

W ostatnim skoku w nieskończoną dal

Zaświat to przecież – Kresy naszych marzeń

– Rajów utraconych w dzieciństwie – rubieże

Gdzie z kapeluszem w ręku mówią Twarze

– Miło znów Pana ujrzeć Panie Kazimierzu!

Gdzie uroczyście trwa najświętsza z gal

W ostatnim skoku w nieskończoną dal…[2]

Bibliografia