Kiedy słyszę na obłokach

Zgłoszenie do artykułu: Kiedy słyszę na obłokach

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Kiedy słyszę na obłokach Anielskie śpiewanie

Zdumiewam się i pytam się, co to jest mój Panie?

Aż mi młość opowiada Twa zbyteczna Boże,

Lże Syn Twój Bóg wcielony w stajni ma swe łoże.

Kędy członki święte sianem ostrem przyodziewa,

A mróz i wiatr bardzo przykry zewsząd Go przewiewa.

Idę bliżej ku stajence, widzę iże sobie,

Dosyć w lichym, bo bydlęcym, tron założył żłobie.

Wół i osioł parą swoją, coś Go niby grzeją,

A z Dzieciny łez strumienie obfite się leją.

Józef z Matką ubolewa, widząc nowe dziwy.

Że z bydlęty wespół leży, Pan i Bóg prawdziwy.

Nigdy jeszcze niesłychana ludziom ta nowina,

Że niezmierny stał się dla nich teraz Bóg Dziecina.

Coż Cię Panie sprowadziło do tak lichej doli?

Twoja miłość, byśmy wyszli z czartowskiej niewoli.

Inaczej to być nie mogło, tylko przez pokorę

Twą prawdziwą, bo nad nami pycha wzięła górę.

Za co niech Cię wsze stworzenia wielbią o mój Panie!

Co ma niebo, ziemia, morze; dopokąd ich stanie.[1]

Bibliografia

1. 

Śpiewnik kościelny katolicki: czyli największy podręcznik dla ludu i organistów w kościołach katolickich. Cz. 1, s. 48, 49.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.