Kochaj mnie, a będę twoją

Zgłoszenie do artykułu: Kochaj mnie, a będę twoją

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Na statku dnie, w kotłowni,

Tam gdzie palacze śpią,

Na tle płonących głowni

Sylwetki czarne drżą.

Wulgarną nucąc śpiewkę,

Miotają słowa krewkie

I na portową dziewkę

Czekają wszyscy wraz.

Z pokładu marynarze

Dziś mają wolną noc,

A w tym piekielnym żarze

Człek pada niby kloc...

Hej, chłopcy, ja wam radzę,

Zetrzyjcie z gęby sadze

Za chwilę przyprowadzę

Tę, co zabawi nas!

Już na schodach widać jej nogi,

Mocne wino szykujcie i trzos!

Już za chwilę dotknie podłogi

I z oddali dobiegnie jej głos:

Kochaj mnie, a będę twoją,

Całuj mnie i mocniej tul!

Niechaj dziś pocałunki twe ukoją

Beznadziejną tęsknotę mą i ból!

Kochaj mnie, a będę twoją,

Nie chcę nic, prócz słodkich warg,

Niech pieszczoty tej nocy mnie upoją

Zanim ciało znów oddam na targ.[4]

Wariant 2

Strzałka

Na statku gdzieś w kotłowni, tam, gdzie palacze są

na tle płonących głowni sylwetki czarne drżą

wulgarną nucąc śpiewkę miotają słowa krewkie

i na portową dziewkę czekają wszyscy wraz

z pokładu marynarze dziś mają wolną noc

a w tym piekielnym żarze łeb pada niby kloc

hej chłopcy, ja wam radzę – zetrzyjcie z gęby sadzę

za chwilę przyprowadzę tę, co zabawi nas

już na schodach widać jej nogi

mocne wino szykujcie i trzos

już za chwilę dotknie podłogi

i z oddali dobiegnie jej głos

kochaj mnie, a będę twoją

całuj mnie i mocno tul

niechaj dziś pocałunki twe ukoją

beznadziejną tęsknotę naszych serc

kochaj mnie, a będę twoją

nie chcę nic prócz twoich warg

niech pocałunki twe tej nocy mnie ukoją

zanim ciało znów oddam na targ

z pokładu marynarze dziś mają wolną noc

a w tym piekielnym żarze łeb ciąży niby kloc

hej chłopcy, ja wam radzę – zetrzyjcie z gęby sadzę

za chwilę przyprowadzę tę, co zabawi nas

niby kotłów wielkie ognisko

płoną twarze i oczy ich grzmią

pójdźmy tobie przyjrzeć się blisko

kiedy śpiewasz piosenkę tą

kochaj mnie, a będę twoją

całuj mnie i mocno tul

niechaj dziś pocałunki twe ukoją

beznadziejną tęsknotę naszych serc

kochaj mnie, a będę twoją

nie chcę nic prócz twoich warg

niech pocałunki twe tej nocy mnie upoją

zanim ciało znów oddam na targ.[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://kult.art.pl/
Oficjalna strona internetowa zespołu Kult [odczyt: 26.11.2015].

3. 

https://online.zaiks.org.pl
Katalog utworów muzycznych ZAiKS [odczyt: 05.12.2018].

4. 

Wars, Henryk, Włast, Andrzej, Kochaj mnie a będę twoją: tango, Warszawa, Ignacy Rzepecki, 1930